Co w programie?

Zwierzęta świata - Pustynne lwy cz. 2

Emisja programu 2010-02-08 o godzinie 14:25:00

Długość programu: 0
Typ: film dokumentalny
Producent: BBC Films
Tematyka: PRZYRODNICZA
Emisja programu 2010-02-08 o godzinie 14:25:00

(DESERT LIONS)
Film dokumentalny, 49 min, Wielka Brytania, 2007
Reżyseria: Amanda Barrett, Owen Newman

Ponad dwie dekady temu lwy zniknęły z pustyni Namib. Wybili je członkowie lokalnych plemion, którym
te drapieżniki atakowały osły - podstawowy na tych terenach środek transportu i komunikacji. Przed około
dziesięciu laty wśród tubylców zaczęły krążyć pogłoski, że lwy wróciły. Z czasem plotek było coraz więcej.
Dr Philip Flip Stander postanowił zbadać ich prawdziwość.
Zadanie, którego się podjął to prawdziwa "mission impossible". Pustynia Namib rozciąga się na tysiącach
kilometrów kwadratowych. Znacznie łatwiej znaleźć tu diamenty i granaty niż źdźbło trawy. Wśród piasku i skał,
które nierzadko pękają od słonecznego żaru, przedstawiciele nielicznych gatunków zwierząt, takich jak oryksy
czy żyrafy, żyją w rozproszeniu. Tymczasem lwy zwykle szukają pożywienia tam, gdzie występują wielkie stada.
Intuicja i doświadczenie podpowiedziały jednak dr. Standerowi, że drapieżniki pustynne mają inne obyczaje niż
ich krewniacy z Serengeti. Jakie? Aby się o tym przekonać, trzeba je najpierw odnaleźć.
Przez pierwsze kilka miesięcy uczony trafiał jedynie na ślady. Wreszcie udało mu się wytropić dwie lwice,
którym po uśpieniu zamontował nadajniki radiowe. Dzięki temu odkrył, że fama rozchodząca się wśród tubylców
miała realne podstawy. Stado pustynnych lwów, którym udało się przetrwać na tym obszarze, schroniło się
w cieniu ścian kanionu. Po raz pierwszy człowiek miał szansę tak dokładnie przyjrzeć się tym wyjątkowym
zwierzętom. Kilkuletnia obserwacja pozwoliła dr. Standerowi wysnuć zdumiewające wnioski: po pierwsze lwy
pustynne, mimo skrajnie niesprzyjających warunków, bardzo szybko się mnożyły; po drugie usamodzielniały się
wcześniej niż ich krewniacy z sawanny; po trzecie udało się, choć nie bez trudności i nie do końca, przekonać
mieszkańców okolicznych plemion, że drapieżniki mogą stanowić dla nich nie tyle zagrożenie, co źródło zysku
jako atrakcja turystyczna. Niektóre społeczności utworzyły nawet specjalne rady sprawujące dozór nad lokalnym
środowiskiem i czerpiące dochód z żyjących w pobliżu zwierząt. Doktor Stander zaczął pełnić rolę łącznika między
lwami, ludnością wiosek i biurami turystycznymi.
Lwy pozostały jednak jego największą miłością. Zwłaszcza dwie samice, których rozwój śledził kilka lat. Teraz,
już dorosłe, silne i zaradne, dotarły dalej niż kiedykolwiek dotąd, bo aż na wybrzeże. Tutaj z pewnością nie będą mogły
narzekać na brak pożywienia. Liczebny rozwój pustynnych lwów będzie postępował. Kto wie, może niebawem zasiedlą
całe Wybrzeże Szkieletów na terytorium Angoli i Republiki Południowej Afryki.